Lekkim piórem pisana, dowcipna i kompetentna, doskonała pozycja zwłaszcza dla początkujących.
Wkrótce więcej informacji.
Kilka fragmentów na zachętę:
"Wraz z mocnym zdrowiem, witalnością,
naturalnymi instynktami, niezależnością, odpornością i delikatną
urodą to dziecko przyrody niesie również ważne przesłanie – nie
kryje swego naturalnego pochodzenia."
"Wilczak nie może się
czuć odrzucony na margines wydarzeń rodzinnych. Takie „wykluczenie
z watahy” jest dla niego okrucieństwem. Wilczak żyjący z wami, w pełnym tego słowa znaczeniu, przyniesie
doznania, jakich jeszcze nie doświadczyliście. Ale koniecznym
warunkiem do spełnienia jest wspólne życie, od szczenięcia aż do
śmierci. Nie może się to zmienić nawet, gdy postanowicie otworzyć
dwudziesty trzeci oddział własnego banku lub urodzą się wam
pięcioraczki."
"Pan PIES
(zwłaszcza w wieku jednego do półtora roku) chętnie przedyskutuje
waszą opinię dotyczącą tego, co ma w danej chwili zrobić. Może
nawet podać własne propozycje jak „aportuj sobie sam, ja teraz
mam coś ważnego do obwąchania”. Z drugiej strony, w przypadku
suczki na dyskusje nie ma co liczyć. Na aport również nie
zareaguje, ale zrobi to w taki sposób, że jeszcze będziecie jej
wdzięczni."
"Kiedy suka spełni
już wszystkie warunki hodowlane, kiedy zarejestrowaliście nazwę
hodowli i otrzymaliście dokumenty kwalifikujące do dopuszczenia
według Regulaminu Hodowli, kiedy uzgodniliście z posiadaczem
wybranego psa kryjącego odpowiednie warunki krycia i pierwsi
zainteresowani kupnem szczenięcia co drugi dzień niecierpliwie do
was dzwonią, u suki ruja się z reguły nie pojawia. Jeśli jednak
zdecydujecie się zgłosić ją jeszcze na międzynarodową wystawę
za granicą i zapłacić niemałą kwotę, macie zagwarantowane, że
ruja rozpocznie się na dwa dni przed wystawą."
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz